Menu

Czy transpłciowi sportowcy mają niesprawiedliwą przewagę?

16.08.2016 - sport
Czy transpłciowi sportowcy mają niesprawiedliwą przewagę?

Transpłciowi sportowcy pokonują kolejne przeszkody, wychodzą z szafy i osiągają sukcesy. Dzięki widoczności osób transpłciowych oraz działaniu transpłciowych zawodników sytuacja powoli zaczyna się zmieniać.

Międzynarodowy Komitet Olimpijski

MKOl w listopadzie 2015 r. wypowiedział się na temat udziału transpłciowych (transseksualnych) sportowców na Olimpiadzie. Sportowcy nie muszą już przechodzić operacji. Transmężczyźni nie mają stawianych żadnych wymagań. Transkobiety muszą co najmniej od roku być na hormonach. Olimpiada od czasów Rio 2016 stoi otworem. Przynajmniej w teorii. Żaden wyoutowany transpłciowy sportowiec nie bierze udziału w olimpiadzie.

Wcześniej, od 2003 r., transpłciowi sportowcy obu płci, musieli przejść operacje korekty płci i stosować hormonalną terapię zastępczą minimum przez dwa lata, żeby móc brać udział w zawodach.

Transkobiety

Joanna Harper

Joanna Harper

Dopuszczenie transkobiet do zawodów z innymi kobietami wciąż budzi wiele kontrowersji. Wszystkiemu winne mityczne właściwości testosteronu, które pozwolą transkobietom wygrywać z ciskobietami.

Dwie Brytyjki, transkobiety, prawdopodobnie biorą udział w Olimpiadzie w Rio, ale nie ujawniły swoich nazwisk. Wiadomo, że wcześniej już w Europie odnosiły sukcesy i nie ukrywały tranzycji przed swoimi organizacjami. Wolą pozostać anonimowe w obawie o falę nienawiści, która może rozpętać się przeciwko nim.

Czy to sprawiedliwe by transkobiety rywalizowały z ciskobietami? Naukowcy dowiedli, że transkobieta po roku przyjmowania hormonów traci szybkość, siłę i wytrzymałość które zawdzięczała testosteronowi. Nie ma więc przewagi nad ciskobietą. Joanna Harper, transseksualna biegaczka, wyraźnie pokazała*, że zarówno ona jak i inne biegaczki po terapii hormonalnej straciły wcześniejszą prędkość i miały czasy porównywalne z ciskobietami w tym samym przedziale czasowym.


Transmężczyźni

Chris Mosier

Chris Mosier

Dopuszczenie transmężczyzn do zawodów z innymi mężczyznami nie budzi wielkich zastrzeżeń. Chris Mosier mówi**, że spotkał się z pozytywnymi reakcjami i wsparciem, ale raczej na zasadzie “dajcie się mu pobawić” bo nie spodziewano się po nim zbyt dobrych wyników. Zwraca też uwagę, że w ten sposób uwidoczniają się jego męskie przywileje, transkobiety spotyka fala nienawiści.

Sprawiedliwość w sporcie

Udowodniono, że transpłciowi sportowcy (zwłaszcza kobiety) w trakcie terapii hormonalnej nie mają przewagi nad cispłciowymi zawodnikami. Ale co z innymi kwestiami? Na przykład z budową ciała?

“Każdy sportowiec, niezależnie czy cispłciowy czy transpłciowy, ma cechy korzystne i niekorzystne.” powiedział Cyd Zeigler, autor “Fair Play: How LGBT Athletes Are Claiming Their Rightful Place in Sports” (“Fair play: Jak sportowcy LGBT zajmują należne im miejsca w sporcie”) i współtwórca Outsports [portal skoncentrowany na kwestiach i osobach LGBT w sporcie zawodowym i amatorskim – przyp. red.]. Chris Mosier, pierwszy transmężczyzna w reprezentacji USA biorący udział w Mistrzostwach Świata w Duathlonie Międzynarodowej Unii Triahtlonu w czerwcu 2016 r. rozwinął tę myśl: “Ludzie mają różne kształty i rozmiary,” powiedział. “Nie dyskwalifikujemy Michaela Phelpsa [pływak z USA, mistrz olimpijski i mistrz świata – przyp. red.] za to, że ma super-długie ręce; to po prostu konkurencyjna przewaga, którą ma w swoim sporcie. Nie regulujemy wzrostu w WNBA lub NBA, bycie wysokim jest po prostu przewagą dla środkowego. Tak długo jak sporty istnieją, zawsze były osoby, które miały przewagę nad innymi. Nie istnieją uniwersalne wyrównane szanse.”***

 

Polska

Czy istnieją polscy transpłciowi sportowcy? Dobre pytanie. Zapewne tak. Kwestia statystyki. Niestety, nie słychać zbyt wiele o wyoutowanych polskich sportowcach LGBT. Nieważne czy chodzi o tożsamość płciową czy orientację seksualną.

Przyszłość

Czy transpłciowi sportowcy będą bardziej widoczni przed kolejną olimpiadą, w Tokio w 2020 r.? Możliwe. Między olimpiadą w 2012 r. a obecną dwukrotnie wzrosła liczba sportowców LGBT startujących w różnych konkurencjach. Czy zmiany wskazówek MKOl i większa widzialność osób transpłciowych ogółem na świecie sprawią, że już wkrótce nastąpi wysyp wyoutowanych sportowców? A może wcale nie będzie tak dobrze, bo za zwiększoną widzialnością idzie też większa nienawiść i ataki, jak niektórzy sugerują.

Przyszłość dzieje się na naszych oczach. Jak sądzisz jaka przyszłość czeka transpłciowych sportowców w Polsce i na świecie?


Jeśli chcesz poczytać więcej na ten temat, odsyłam do anglojęzycznych artykułów:

Belial

Naczelny malkontent.

Wypowiedz się

%d bloggers like this: